Friday, June 29, 2007

Przypadek (w retrospekcji)

Dwadzieścia miesięcy,
licząc optymistycznie.
Najwyżej trzy – w każdym
innym
przypadku.

Tyle potrwać umiało ich
na zawsze.

Jeżeli byli szczęśliwi,
to nigdy razem.

Jeśli z sobą i dla siebie,
to poza pamięcią.

Kto inny.
Kogo innego.
Komu innemu.
Kim innym.

I o każdym
innym
przypadku.